Uwaga
  • Nie wybrano kategorii lub kategoria nie zawiera żadnej zawartości

12.05.2019r.

UROCZYSTOŚĆ PIERWSZEJ KOMUNII ŚWIĘTEJ

 

rrrrrrPrzybyli ubrani w białe szaty, przejęci tym co ma się zdarzyć, trochę zdenerwowani, ale jednak radośni. Dzień wcześniej po raz pierwszy spotkali się z Chrystusem przebaczającym w Sakramencie Pokuty – więc prawie święci. Przyszli, aby przyjąć Chrystusa przychodzącego pod postacią chleba. Przygotowywali się od dawna, żeby jak najlepiej przeżyć tę wyjątkową chwilę. Na początku poznawali Boga, o którym opowiadali im rodzice i dziadkowie. Na lekcjach religii poszerzali swoją wiedzę o historii zbawienia i poznawali prawdy wiary. Czy jednak są świadomi, jak ważne jest to spotkanie? Czy my, dorośli, jesteśmy świadomi, że w sakramencie Eucharystii spotykamy się z żywym i prawdziwym Bogiem? A może powinniśmy uczyć się ufności i radości ze spotkania z Nim od naszych dzieci? Bo przecież „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” (Mt 18,3) Dla grupy dzieci z naszej Parafii pierwsze spotkanie z Chrystusem w Komunii Świętej odbyło się w niedzielę 12 maja br. W czasie Mszy świętej o godz. 10:30 do Komunii Świętej przystąpiły dzieci ze Szkół Podstawowych nr 21 i 27. W czasie homilii ksiądz przypomniał dzieciom, że już za chwilę zaproszą do swojego serca najlepszego Przyjaciela. Podkreślał, jakie mamy szczęście, mogąc w tak uroczysty sposób przeżywać ten piękny dzień. Życzył dzieciom, aby na swojej drodze spotkały prawdziwych świadków wiary i zawsze trzymały się blisko Chrystusa. Gdy przejęci trzecioklasiści przystępowali do Komunii Świętej, niejednej mamie i babci zakręciła się łza w oku. To była dla wszystkich wyjątkowa, ważna i wzruszająca uroczystość. Niektórzy twierdzą, że było to ukoronowanie kilku lat przygotowań. Czy to jednak rzeczywiście jest koniec tej pięknej przygody z Jezusem, jak niektórym się wydaje? A może to dopiero początek nowej drogi? Czy Jezus Chrystus będzie dla nich największym i najważniejszym skarbem na całe ich życie? Czy spotkanie z Chrystusem to przeżycie, do którego będą wracać nie tylko przez „Biały Tydzień”, ale przez całe życie? Odpowiedź na te pytania zależy przede wszystkim od nas dorosłych, a szczególnie od rodziców. Nawet najlepszy katecheta nie nauczy dziecka, jak na co dzień przeżywać spotkanie z Chrystusem. To rodziców zadanie, do którego zobowiązali się przynosząc dzieci do Chrztu Świętego, a później prosząc dla nich o Komunię Świętą. To rodzice i kapłani mogą sprawić, aby najmłodsi czuli, że w Kościele są w domu swojego Ojca. Oby jak najwięcej młodych ludzi mogło kiedyś powiedzieć swoim rodzicom: - Dziękuje Ci mamo i tato za to, że pokazaliście mi Chrystusa.

Ewelina Nawacka

pasek3